Michał Kościuszko i Maciej Szczepaniak, załoga LOTOS Rally Team, po defekcie samochodu na piątym odcinku specjalnym Rajdu Argentyny w piątek wystartuje w Rally2 z doliczoną karą 10 minut. W zawodach prowadzi Sebastian Ogier przed Sebastianem Loebem (+16.3) i Mikko Hirvonenem (+18.1).
Kościuszko i Szczepaniak po czterech odcinkach Rajdu Argentyny zajmowali 10. miejsce w klasyfikacji generalnej. Niestety, na 20. kilometrze ostatniego czwartkowego odcinka specjalnego pękła śruba mocująca wahacz i dalsza jazda nie była możliwa. Skorzystanie z Rally2 kosztowało załogę LOTOS Rally Team 10 minut kary. Ta strata czasowa przesunęła ich z 10. miejsca na 14. w generalce. Samochód został naprawiony podczas serwisu wieczornego i załoga LOTOS Rally Team będzie mogła wystartować dzisiaj do kolejnego oesu.
- Niestety, powtórzyła się awaria z odcinka testowego w Portugalii. Urwała się śruba mocująca wahacz i zostaliśmy na ostatnim w pętli odcinku. Pomimo problemów z przegrzewającymi się oponami zajmowaliśmy po czwartym odcinku dziesiąte miejsce w generalce. Dzisiaj najdłuższy dzień rajdu. Mam nadzieję, że nasze auto i opony wytrzymają na trasie – powiedział Michał Kościuszko.
www.lotosrallyteam.pl