– Byliśmy kolektywem. Każdy walczył w myśl zasady – jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Wykazaliśmy też więcej determinacji i wiary w sukces – powiedział trener hokeistów MMKS Podhale, Jacek Szopiński, po bardzo ważnym dla układu tabeli meczu z warszawską Legią.
Jego podopieczni musieli to spotkanie wygrać, by zająć trzecie miejsce w grupie C. Do stolicy dotarli z przygodami. Na trasie mieli małą wpadkę. Autokar jednym kołem wjechał do rowu. Nowotarżanie musieli czekać aż traktor ich wyciągnie. Stracili dwie godziny. Na lodowisko dotarli kilka minut przed rozpoczęciem meczu. Nie było czasu na rozgrzewkę, bo harmonogram zajęć na lodowisku był napięty.
Legia Warszawa – MMKS Podhale Nowy Targ 0-4 (0-0, 0-1, 0-3)
Bramki: Michalski, Tylka, Neupauer, Kos.
MMKS: Niesłuchowski; K. Kapica – Cecuła, Nenko – Wróbel, R. Mrugała – Marek; Michalski – Neupauer – K. Sulka, Kos –Puławski – Szumal, Tylka – Leśniowski – Woźniak, Zwinczak.
Katowiczanie lub kryniczanie mogą być przeciwnikami Podhala w play off. – Dojdzie najprawdopodobniej do losowania, tak domniemywają tutaj w Warszawie – mówi Jacek Szopiński. – Dzisiaj się o tym dowiedziałem, bo regulamin nie precyzuje dokładnie czy w tej grupie również miałby obowiązywać ślepy los doboru przeciwnika. (LES)
W drugim sobotnim meczu:
HC GKS Katowice - Sielec Sosnowiec 11-1 (3-0, 5-0, 3-1)
Grupa C
1. HC Katowice 13 36 93-33
2. Orlik Opole 13 29 73-46
3. MMKS Podhale 14 28 68-49
4. Mazowsze/Legia 13 24 74-42
5. Sielec Sosnowiec 14 19 45-73
6. SMS Sosnowiec 14 13 33-66
7. Polonia Bytom 14 8 54-75
8. Cracovia II 13 5 33-89