Na dzisiejszym etapie Rajdu Brazylii krakowski quadowiec Rafał Sonik chwycił wiatr w… opony i dojechał na 3. pozycji. Tym samym wspiął się w klasyfikacji FIM również na trzecią pozycję.
Rafał Sonik coraz szybszy i skuteczniejszy. Ukończył drugi etap Rally dos Sertoes, prowadzący z Caldas Novas do 75-tysięcznego Unai w północnej części stanu Minas Gerais na wysokiej trzeciej pozycji, wyprzedzając bardzo doświadczonych zawodników lokalnych.
Pogoda, mimo wcześniejszych zapowiedzi zimy, w Brazylii dopisuje. Jest ciepło, ale nie za gorąco. Jednakże taka aura negatywnie wpływa na warunki na trasie. Słońce wysusza podłoże i sprawia, że wirujący pył momentami uniemożliwia jazdę, a nawet naraża zawodników na niebezpieczeństwo.
- Ten pył niosący się za zawodnikami wstrzymuje niestety płynną jazdę. Gdy dojeżdżam do zawodnika, który jechał przede mną, czasem przez 10-20 km nie sposób go wyprzedzić. Raz byłem bliski przewrócenia się. Wjechałem w tym pyle na skarpę jednym kołem i było niedobrze. Ale udało się uniknąć zagrożenia - mówi Rafał Sonik.
Drugi etap był bardzo trudny nawigacyjnie nawet dla najlepszych. - Dwa razy się zgubiłem, ale nie jakoś dramatycznie. Po trzy, cztery minuty maksymalnie. Nie były to duże straty mogące zaważyć na lepszym wyniku - dodaje.
W kategorii quadów, kolejne etapowe zwycięstwo odniósł Robert Naji Nahas. Rafał Sonik, dzisiaj trzeci w generalce, jest już trzeci w rundzie Pucharu Świata.
QUADY
1. Robert Nahas (BR) Prototipo 686 2:48.22,7
2. Francinei Sousa (BR) Yamaha Raptor 700 +1.43,5
3. Rafał Sonik (PL) Yamaha Raptor 900 +5.42,6
4. Carlo Collet (BR) BRP 800 +8.03,5
4. Tom Rosa (BR) Yamaha 450 +9.03,9
5. Heronaldo Marinho (BR) Yamaha Raptor 700 +15.30,9
PO ETAPIE
1. Nahas 4:46.28,0, 2. Souza +2.55,4, 3. Collet +8.53,3, 4. Sonik +16.10,7, 5. Marinho +22.58,5, 6. Rosa +27.04,9.
Natasza Skocz (ATV Polska)