Od czwartku 29 listopada w Zespole Szkół Ogólnokształcących Integracyjnych nr 3 im. Juliana Aleksandrowicza działa już trzynasty krakowski „Orlik”, który wraz z kortem tenisowym, asfaltowym boiskiem do koszykówki, bieżnią lekkoatletyczną i salą gimnastyczną tworzy duży i nowoczesny kompleks sportowy.
- Pogoda sprawiła, że w przypadku tego „Orlika” nie było żadnych utrudnień i poślizgów – powiedział podczas otwarcia prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. – Program rządowy bardzo ładnie się u nas rozwija, ale głównym inwestorem, wbrew założeniom, jest jednak miasto.
W całkowitych kosztach budowy „Orlika" przy ul. Strąkowej 3a, wynoszących 1 240 948,63 udział Gminy Miejskiej Kraków to aż 807 948,63 zł. Natomiast Ministerstwo Sportu i Turystyki przekazało 333 000 zł, a Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego - 100 000 zł.
Wykonawcą trzynastego krakowskiego „Orlika" jest firma SAMBUD Usługi Ogólnobudowlane Józef Paryl. Inwestycję nadzorował, w imieniu GMK, Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie. W skład kompleksu wchodzą: boisko piłkarskie (60x30 m) pokryte sztuczną trawą oraz boisko wielofunkcyjne do koszykówki i siatkówki (19,1x32,1 m) o nawierzchni poliuretanowej.
Szczęścia i pomyślności wszystkim, którzy na tym „Orliku" będą grać życzył ks. Ryszard Hodara - proboszcz Parafii Matki Bożej Saletyńskiej Kraków-Cegielniana.
Do hasła patrona Zespołu Szkół Ogólnokształcących Integracyjnych nr 3 - profesora Juliana Aleksandrowicza - „Wiedza stwarza nadzieję" nawiązał w swoim wystąpieniu dyrektor placówki Jerzy Kubieniec.
Wśród zaproszonych gości był uczeń i następca prof. Aleksandrowicza w Klinice Hematologii CMUJ - prof. Aleksander B. Skotnicki. Pojawili się również poseł Jerzy Fedorowicz, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Sławomir Pietrzyk i przewodniczący Dzielnicy IX Łagiewniki-Borek Fałęcki Krzysztof Mucha.
O zaletach młodych sportowców i wspaniałych ludzi - sile, sprawności i wytrzymałości mówiła Monika Rafa ze szkolnego samorządu, a mistrz piłkarskich tricków Krzysztof Golonka wspaniałym pokazem potwierdził ile można osiągnąć, łącząc talent z wytężoną pracą treningową. Bardzo podobały się także występy zespołów cheerleaderek.
ZIS/JS