O pierwsze w tym roku trofeum - Puchar Polski - rywalizować będą w sobotę i w niedzielę, 10 i 11 stycznia, w krakowskiej TAURON Arenie siatkarze mistrza kraju Bogdanki LUK Lublin oraz Indykpolu AZS Olsztyn, Asseco Resovii i Projektu Warszawa.
Uwagę zwraca absencja w tym doborowym gronie triumfatorów tych rozgrywek w ostatnich latach - drużyn z Jastrzębia Zdroju, Zawiercia i Kędzierzyna-Koźla. Czy wpłynie to na frekwencję na trybunach?
Organizatorzy i gospodarze turnieju podczas piątkowej konferencji prasowej przekonywali, że kibice znów - jak zwykle w Krakowie – dopiszą, choć ci, którzy odwlekali decyzję o wybraniu się na atrakcyjne mecze, mogą jeszcze nabyć bilety przez Internet bądź w kasach hali bezpośrednio przed spotkaniami.
Prezes PLS Artur Popko przekonywał, że i tak 70 procent wejściówek nabywają sympatycy siatkówki z Krakowa i okolic, co świadczy o dużym zapotrzebowaniu mieszkańców regionu na tego typu widowisko.
Zrozumiałe więc, że małopolscy fani bardzo liczą na to, iż przyszłoroczne mistrzostwa świata siatkarzy odbędą się także w podwawelskim grodzie, który dołączy do Gdańska, Olsztyna, Łodzi i Katowic.
Tegoroczne zmagania o Tauron Puchar Polski nie mają zdecydowanego faworyta. Zespoły z Lublina i Warszawy chcą po raz pierwszy w historii wpisać się na listę zwycięzców, z kolei olsztynianie i rzeszowianie pragną przypomnieć o sukcesach sprzed lat, wszak AZS Olsztyn z bogatym dorobkiem siedmiu triumfów, zamknął tę dobrą passę w… 1992 roku, a trzykrotnie najlepsza Resovia jeszcze wcześniej, bo w 1987 roku. Już tylko nieliczni pamiętają bohaterów tamtych dni, tym bardziej, że wtedy nie było transmisji telewizyjnych, a finały odbywały się w niewielkich halach.
Obecnie finałowy turniej Pucharu Polski jest prawdziwym świętem tej dyscypliny sportu, organizowany z dużym rozmachem.
Zawodnicy, mimo zmęczenia częstymi występami i podróżami, nie mogą sobie pozwolić na taryfę ulgową.
Ekipa Bogdanki LUK Lublin dopiero tuż przed konferencją prasową wróciła z Belgii po czwartkowym starciu w Lidze Mistrzów, w tym tygodniu we Francji walczył natomiast Projekt Warszawa.
- Miałem okazję grać w TAURON Arenie nie tylko w reprezentacji Polski, ale także w drużynie klubowej (Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – przyp. red.), z racji tego, że pochodzę z Nowego Sącza, czuję się w Krakowie jak u siebie. To dla mnie zawsze wyjątkowy czas i bardzo się cieszę, że jesteśmy tutaj - mówił rozgrywający Asseco Resovii Marcin Janusz.
Program turnieju o Puchar Polski
Sobota, 10 stycznia - półfinały
Bogdanka LUK Lublin - Indykpol AZS Olsztyn (14.45)
PGE Projekt Warszawa - Asseco Resovia (18.00)
Niedziela, 11 stycznia – finał
Zwycięzcy półfinałów (14.45)
Sas
Sas