Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > PULS DNIA
Kamil Kosowski wraca do Wisły!2013-01-12 15:25:00

Do Wisły Kraków wraca Kamil Kosowski! Zawodnik, który w barwach "Białej Gwiazdy" rozegrał do tej pory 173 mecze i był kapitanem drużyny, podpisał półroczny kontrakt.


„Kosa” w Wiśle grał w latach 1999 – 2003 oraz w 2007 roku. Po ostatniej przygodzie z "Białą Gwiazdą" grał w Hiszpanii w zespole Cadiz CF oraz na Cyprze w drużynach APOEL Nikozja i Apollon Limassol. Na początku poprzedniego sezonu wrócił do Polski i reprezentował barwy GKS-u Błechatów, z ktyórym w ostatnich dniach rozwiązał kontrakt.

Kosowski wziął udział w sobotnim treningu Wisły, a w poniedziałek wyleci z drużyną na zgrupowanie do Turcji.


– Przychodzę w trudnym momencie, ale wcale się tego nie obawiam. Kiedy dowiedziałem się, że jest możliwość powrotu, wcale się nad tym nie zastanawiałem. Aspekt finansowy nie gra roli. Bardzo się cieszę, że tutaj jestem, że jestem w profesjonalnym klubie i poczuję się po tych kilku ciężkich miesiącach jak profesjonalny piłkarz. Tego mi najbardziej brakowało. Wszystkie kluby co jakiś czas mają problemy, te największe też dołują co kilka lat. Wisła ma teraz ciężki moment, ale nie jest powiedziane, że on będzie trwał długo – powiedział „Kosa”. 


Wiślacy trenowali na stadionie Nadwiślana. Na obiekcie drużyna pojawiła się tuż przed godziną 11:00. Najpierw piłkarze wzięli udział w rozgrzewce, poprowadzonej przez trenera Macieja Musiała, a później zostali podzieleni na trzy drużyny: Czerwonych, Żółtych i Niebieskich. Dwa zespoły rywalizowały ze sobą w gierce na połowie boiska, a w tym czasie trzecia grała w „dziadka”. 

Każdy zespół grał sześć kilkuminutowych spotkań. Kamil Kosowski znalazł się w drużynie Żółtych razem z Michałem Czekajem, Michałem Chrapkiem, Danielem Brudem, Alanem Urygą, Gordanem Bunozą, Cezarym Wilkiem i testowanym bramkarzem Dawidem Kudłą. Jak się okazało, mieszanka doświadczenia i młodości okazała się strzałem w dziesiątkę, bo Żółci zostali zwycięzcami całego mini turnieju, wygrywając trzy spotkania, remisując dwa i przegrywając jedno, ostatnie. –  Zaraz będzie, że „Kosa” wrócił i od razu wygrał – żartował Michał Czekaj, a „Chrapo” podkreślał, że trzon drużyny stanowili młodzi zawodnicy.

Sobotni trening trwał półtorej godziny. Niedzielę wiślacy mają wolną, a w poniedziałek o świcie wyruszą w drogę do Belek, gdzie rozpoczną pierwszy w tym roku obóz przygotowawczy.


Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


kosowski w 8970.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty