Piliczanka Pilica - Kalwarianka Kalwaria Zeb. 3-1 (2-0)
1-0 A. Kukułka 21
2-0 A. Kukułka 26
2-1 Hobrzyk 82
3-1 Ziaja 90
Sędziował Łukasz Łabaj (Oświęcim).
PILICZANKA: Stolarski – A. Kukułka, Mrówka, Kazior, Przygodziński – Dudkiewicz (60 Grabowski), Walnik, T. Kukułka, Staśko (75 Ziaja), Goncerz (60 Kozłowski) – Kowal (78 Kardynał).
KALWARIANKA: Wiecheta, Hejmej, Kubik, Krzystek, Pawłowski, Wójcikowski, Ałłachwerdijew, Pająk, Basista, Studnicki, Hobrzyk.
Pierwsza połowa spotkania mogła się podobać. Pierwsi bramce zagrozili goście, więcej sytuacji podbramkowych stworzyli jednak gospodarze.
Piliczanka objęła prowadzenie w 21. minucie. Za szesnastką padł Dudkiewicz, a sędzia podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł Artur Kukułka i mocnym uderzeniem obok muru zdobył gola. 5 minut później ten sam zawodnik strzałem zza pola karnego podwyższył prowadzenie.
W drugiej odsłonie podopiecznym trenera Netera nie brakowało okazji do podwyższenia wyniku, ale gorzej było ze skutecznością. Niewiele zabrakło do szczęścia Walnikowi, Kowalowi, Sebastianowi Staśko i Kozłowskiemu. Niemoc strzelecką przełamał dopiero w 90. minucie obrońca Ziaja, Który postawił kropkę nad i.
Osiem minut wcześniej kapitan przyjezdnych – Hobrzyk, strzałem pod poprzeczkę zdobył bramkę kontaktową i sprawił, że kibice oglądali nerwową końcówkę.
piliczanka.futbolowo.pl (MAIK_001)