Liderujący w wadowickiej klasie okręgowej Jałowiec Stryszawa stracił punkty walkowerem, wywalczone w pierwszej wiosennej kolejce w wygranym meczu w Kalwarii Zebrzydowskiej 2-0.
Komisja Gier wadowickiego PPN zweryfikowała wynik zawodów w związku z występem w szeregach stryszawian nieuprawnionego zawodnika, Bartłomieja Goryla, który rundę jesienną zakończył z siedmioma żółtymi kartkami w Halniaku Maków Podhalański, występującym w V lidze krakowsko-wadowickiej.
Może i stryszawianie nie zrobili tego celowo, ale taka pomyłka nie mogła ujść uwadze gości z Kalwarii, bo ich trenerem jest Tadeusz Świderski, który jesienią pracował właśnie w Makowie. Po zakończeniu pierwszej części sezonu tamtejsi działacze zrezygnowali z jego usług.
Decyzję o walkowerze potwierdził Marian Pamuła, szef Komisji Gier wadowickiego Podokręgu.
mateo