Lider z Jaśkowic nie miał łatwej przeprawy z outsiderem
Wiślanie Jaśkowice - Tramwaj Kraków 2-0 (1-0)
1-0 samob. 27
2-0 Wcisło 66
WIŚLANIE: Chmura - Lachowski, Maciej Morawski (75 Łukasik), Woźniak, Ignacok - Rzeszótko, Michał Morawski, Kazek, Sady (46 Meus), Kłyś - Wcisło (86 Natkaniec).
Lider nie miał łatwo z outsiderem, krakowianie grają teraz lepiej niż na początku sezonu.
Gospodarze objęli prowadzenie po golu samobójczym. W 27. minucie po rzucie rożnym wykonanym przez Michała Morawskiego piłka odbiła się w zamieszaniu od jednego z zawodników Tramwaju, a bramkarz złapał ją dopiero za linią bramkową. Krakowianie mogli wyrównać 10 minut później, ale Chmura popisał się bardzo ładną obroną. Goście mieli w tej części gry jeszcze jedną okazję, ale też jej nie wykorzystali.
Po przerwie Wiślanie stworzyli więcej sytuacji, m.in. Kazek trafił w słupek. Drugi gol, pieczętujący wygraną, padł w 66. minucie. Wcisło będąc sam na sam z bramkarzem "kiwnął" go, ale poszedł z piłką do boku i dopiero wtedy przerzucił nią nad nim do bramki.
st