Tramwaj trzy razy dogonił
Tramwaj Kraków - Hejnał Krzyszkowice 3-3
0-1 ???
1-1 Mazanek
1-2 ???
2-2 Kękuś
2-3 ???
3-3 Mazanek
TRAMWAJ: Mosór - Urban, Lebiest, Grochola, Szura - Hajduk, Isaid, Makówka, Mazanek - Kękuś (81 Rajkiewicz) - Hajto.
Mecz pełen emocji, stojący szczególnie w drugiej połowie na dobrym poziomie. Tramwaj trzykrotnie z powodzeniem doganiał rywali. Najpierw po podaniu Hajduka z prawego skrzydła akcję skutecznie zamknął głową Mazanek. Na 2-2 z kolei wyrównał Kękuś - w zamieszaniu po rzucie rożnym dopadł do piłki, która po jego strzale odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Na 10 minut przed końcem po centrze Hajduka z prawej strony do wybitej futbolówki doszedł na 14. metrze Mazanek i celnie uderzył z prostego podbicia na 3-3.
W 90+5. minucie Tramwaj miał szansę na zdobycie zwycięskiego gola. Mazanek przeprowadził 60-metrowy rajd, ale pod koniec zabrakło mu sił i jego strzał bez trudu obronił bramkarz Hejnału.
- Remis nie krzywdzi żadnej z drużyn, choć przy odrobinie szczęścia nasza radość mogła być pełna - skwitował Grzegorz Plata, trener Tramwaju.
st