Pcimianka Pcim - LKS Śledziejowice 1-1 (0-0)
0-1 Stępiński 60
1-1 P. Muniak 75
PCIMIANKA: Kipek - Pawlik, Czepiel, Wiechniak, Bajak - Rojek (80 Rapacz), Moskal, Marszalik, Sekuła (60 Burtan), Kuboń - P. Muniak.
ŚLEDZIEJOWICE: Chrobak - Eumanow, Lekki, Maliński, Postawa - Książek, Dziedzic, Najder (75 Jaworski), Stępiński - Makieła, Myszkowski.
Kwadrans po przerwie prowadzenie objęli goście. Po uderzeniu Najdera zza pola karnego piłka trafiła w poprzeczkę, a skutecznie dobił z 6 metrów Stępiński. Po kolejnym kwadransie pcimianie wyrównali. Piotr Muniak minął środkowego obrońcę i w sytuacji sam na sam strzelił celnie z 10 metrów.
Oba zespoły miały szanse na zdobycie zwycięskiego gola. Gospodarze atakowali, a rywale groźnie kontrowali. W 90+3. minucie piłkę meczową mieli pcimianie. Rapacz zagrał prostopadle do wbiegającego Burtana, ten wyszedł sam na sam z bramkarzem i powinien dograć wzdłuż linii bramkowej, gdzie niekryty był Piotr Muniak. Burtan jednak próbował wykończyć akcję sam i trafił wprost w bramkarza.
- Dużo było sytuacji z obu stron, dla nas najlepsze mieli Stępiński i Myszkowski. Mecz był ciekawy i wyrównany, stąd remis uważam za sprawiedliwy - stwierdził Rafał Mazur, trener Śledziejowic.
ST, kspcimiankapcim.futbolowo.pl