V liga (Kraków II): Piast Wołowice - Raba Dobczyce 8-2 (3-2)
0-1 Damian Piwowarczyk (karny)
0-2 Paweł Mróz
1-2 Grzegorz Korczek (karny)
2-2 Rafał Tomczak
3-2 Rafał Tomczak
4-2 Konrad Łęcki
5-2 Rafał Tomczak
6-2 Szymon Budziaszek
7-2 Grzegorz Korczek
8-2 Szymon Budziaszek
PIAST: Bębenek, Kosek, Owca, Kielar, Morawski (Zelek), Łęcki, Kurzeja, Korczek, Budziaszek, Waśnik (Widor), Tomczak (M.Jasiołek).
RABA: Ruman - P. Pudlik, Budyn, Grudzień, Zborowski - Krawczyk, Wyroba, D. Piwowarczyk, Mróz - Gorzkowski, Kabaja.
Kilkuminutową owację po skończonym meczu zgotowali licznie zebrani kibice Piasta swoim pupilom. Piłkarze z Wołowic, którym trener Mirosław Gaweł oznajmił, iż w przypadku porażki zrezygnuje z prowadzenia drużyny, udowodnili jak bardzo go cenią i rozgromili znacznie wyżej notowany zespół Raby aż 8-2.
A zdawało się, że wszystko potoczy się pod dyktando gości, którzy po 35 minutach prowadzili 2-0 po strzałach Damiana Piwowarczyka (z karnego) i Pawła Mroza. Karny za faul Owcy był ewidentny, ale przy drugiej bramce miejscowi reklamowali spalonego.
W tym momencie odejście trenera Piasta zaczęło przybierać realne kształty, zawodnicy wzięli się jednak ostro do roboty. Akcja, którą rozpoczął Korczek zakończyła się faulem na Rafale Tomczaku i goście ukarani zostali rzutem karnym. Pewnym egzekutorem był Korczek. Do przerwy bramkarz gości jeszcze dwukrotnie wyciągał piłkę z siatki po strzałach Tomczaka.
W II połowie trwał festiwal strzelecki Piasta. Najpierw dołożył trafienie Konrad Łęcki, a następnie Tomczak skompletował hat-trick.
Od 75. minuty gospodarze grali w dziesiątkę, gdyż za czerwoną kartkę musiał opuścić plac gry Jakub Kurzeja. Nie zastopowało to rozpędzonych wołowiczan. Największy aplauz wywołał szósty gol, autorstwa Budziaszka. To pierwsze w tej jesienie trafienie popularnego "Felka", który w poprzednich sezonach strzelał jak na zawołanie.
Siódmego gola - a la "stadiony świata" - strzelił z rzutu wolnego Grzegorz Korczek.
Twarze zmęczonych i podenerwowanych gości zdawały się mówić sędziemu, żeby jak najszybciej zakończył to widowisko, ale grający w osłabieniu gospodarze dołożyli jeszcze ósmą bramkę, a jej autorem był znowu "Felek".
Marek Kielar (Piast)
(skład Raby: Raba)