Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Drużyny AP Zabierzów i Grębałowianki nie przestraszyły się mrozu

AP 2011 Zabierzów - Grębałowianka Kraków 3-1 (1-1)

0-1 Krawczyk 15

1-1 Skwarczeński 25

2-1 Salamon 55

3-1 Więckowski 56

AP 2011 ZABIERZÓW: Szarek - Krauz, Matys, Skwarczeński, Rokosz - Zalewski, Królikowski, Kowalik (75 Jandura), Więckowski, Skórski (80 Wąchol) - Salamon (90 Wysokiński).

GRĘBAŁOWIANKA: Niedźwiedź - Gawin, Kubik, Bujak, Idziak (60 Mogielnicki) - Paszkot (61 Wilk), Krawczyk (55 Karaś), Godyń, Rosół (74 M. Kwater) - Gregorczyk, Pikuła.

"Wiosenne" rozgrywki w grupie I krakowskiej okręgówki zostały zainaugurowane. Na sztucznym boisku w Skotnikach AP Zabierzów zwyciężył w sobotę Grębałowiankę.

Prowadzenie objęła Grębałowianka. Po rzucie rożnym powstało zamieszanie, obrońcy gospodarzy wybili piłkę za szesnastkę, a Krawczyk płaskim strzałem trafił do siatki. Zabierzowianie wyrównali po ładnej akcji oskrzydlającej. Kowalik podał do Więckowskiego, ten dośrodkował, a Skwarczeński głową skierował futbolówkę do bramki.

Niedługo po przerwie Akademia zdobyła dwa gole. Najpierw Salamon wykorzystał błąd obrońcy Idziaka podającego piłkę do bramkarza, przechwycił ją i nie zmarnował sytuacji "sam na sam". Po chwili było 3-1. Zalewski minął na skrzydle obrońcę, dograł wzdłuż bramki do Więckowskiego, ten dołożył nogę trafiając do pustej bramki.

Komentuje Rafał Jędrszczyk, trener AP 2011 Zabierzów:

- Prowadziliśmy grę, lepiej prezentowaliśmy się piłkarsko, a rywale grali z kontry, długimi piłkami na napastnika. W pierwszej połowie im się to udawało, odgryzali się jak mogli. Po przerwie, po zdobyciu dwóch goli, kontrolowaliśmy grę, mieliśmy jeszcze dwie, trzy "setki". Goście dopiero pod koniec stworzyli parę groźnych sytuacji. Temperatura w trakcie meczu była minusowa, świeciło jednak słońce i nie było tak źle.

W naszym zespole zabrakło czterech zawodników aspirujących do gry w jedenastce. Strojek i Owczarczyk pauzowali za żółte kartki, Herdzik i Kajak nie mogli zagrać z innych powodów. Wystąpiło natomiast kilku młodych piłkarzy, gdyż zgodnie z nazwą klubu - odmładzamy skład. W obronie zagrał Rokosz pozyskany z Zelkowa, weszli też na boisko Jandura z Lubania i Wąchol ze Świtu.

ST

(+ grebalowianka.pl)

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty