Zieleńczanka skorzystała z porażki AP Zabierzów i została nowym liderem w grupie I krakowskiej okręgówki.
Piliczanka Pilica - Zieleńczanka Zielonki 3-4 (2-3)
1-0 Dudkiewicz 6
1-1 Pogan 10
1-2 Szumiec 13
2-2 Ziaja 22
2-3 T. Kawa 36
3-3 Goncerz 50
3-4 Pogan 61
Sędziował Piotr Król (Miechów). Żółte kartki: Walnik - Krzysztonek, Pogan.
PILICZANKA: Kantor – Osmenda (85 Trólka), Olszewski, Jurczyk, Grabowski - M. Węglarz, Walnik, Demarczyk (80 Kamil Kowalczyk), Dudkiewicz - Goncerz (60 Kardynał) – Ziaja.
ZIELEŃCZANKA: Janik - Dragosz, Bulak, Mitka, Feluś (65 Baran) - Pogan, Gładysz, Krzysztonek, Kosowicz, T. Kawa - Szumiec.
Piliczanka objęła jedyne prowadzenie w tym meczu w 6. minucie. Osmenda wrzucił piłkę z autu do Ziai, ten głową przedłużył do nabiegającego Dudkiewicza, który zamieszaniu podbramkowym wepchnął ją do siatki. Goście szybko wyrównali. Szumiec zagrał ze środka do Pogana, ten minął Jurczyka i w sytuacji "sam na sam" uderzył w "długi" róg. Za moment było 2-1 dla Zieleńczanki. T. Kawa podał z pierwszej piłki do Szumca, który uciekł obrońcom i z 16 metrów przymierzył przy słupku. Piliczanie nie pozostali dłużni. Wprawdzie skiksował uderzający na bramkę M. Węglarz, ale Ziaja z bliska dobił futbolówkę do siatki. Ostatnie słowo w I połowie należało do piłkarzy z Zielonek. W 36. minucie wyszli z kontrą, Szumiec zagrał z rogu szesnastki do T. Kawy, który strzelił z woleja z 7 metrów.
Zaraz po przerwie miejscowi po raz kolejny doprowadzili do remisu. Osmenda dośrodkował z rzutu wolnego przy linii bocznej w pole karne do Goncerza, a ten głową przedłużył lot piłki do bramki. W 61. minucie Zieleńczanka uzyskała - jak się okazało - zwycięskiego gola. Po wrzutce z kornera Mitka zgrał do Pogana, który "szczupakiem" z 7 metrów uderzył do siatki.
- Padło siedem bramek, mecz mógł się podobać kibicom. Wygraliśmy na trudnym terenie, jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa i z kilku akcji jakie przeprowadziliśmy - skwitował Krzysztof Szumiec, grający trener Zieleńczanki.
st, piliczanka.futbolowo.pl