Przemsza Klucze - Podgórze Kraków 1-1 (1-0)
1-0 Słaboń 39
1-1 Ochałek 53
Żółte kartki: Guguła, Słaboń, Musiał (2). Czerwona kartka: Musiał (62, dwie żółte).
PRZEMSZA: Łaskawiec - Porcz, Hys, Guguła, Mucha - Musiał, Słaboń, Mól, G. Majcherkiewicz - Bieda (27 Barczyk), Jonatan Wołkiewicz.
PODGÓRZE: Guziewicz - Gruszka, Kierot, Koza, Hołyś - Wiater (70 Jagła), Chryczyk, Gawęda, Knap - Ochałek, Greń.
W całym meczu dominowała twarda walka, bez odstawiania nóg. Oba zespoły miały okazje do zdobycia gola, jednak udało się im wykorzystać tylko po jednej.
Na prowadzenie wyszli pod koniec I połowy gospodarze. O wrzuconą piłkę w pole karne walczyli Kierot ze Słaboniem, pojedynek wygrał pomocnik Przemszy, który głową przelobował Guziewicza. Gospodarze poza tym nie zagrozili jakoś szczególnie rywalom w tej części gry. Krakowianie mieli parę szans, m.in. z dystansu strzelał Ochałek, lecz dobrze w bramce Przemszy spisywał się Łaskawiec.
Po przerwie Podgórze zaczęło śmielej atakować i wyrównało, a strzelcem był Ochałek. Z 18 m uderzył z rzutu wolnego obok muru w środek bramki, a golkiper gospodarzy w ciemno poszedł w stronę słupka zasłoniętego przez mur i piłka wpadła do siatki.
Wkrótce z boiska usunięty został Musiał za drugą żółtą kartkę. Od tego momentu gracze Przemszy cofnęli się do obrony wyprowadzając jedynie kontrataki. Jeden był szczególnie groźny, piłka trafiła w poprzeczkę przy próbie przelobowania bramkarza. Goście ze zdwojoną siłą próbowali zdobyć zwycięską bramkę, lecz bez skutku. Z dystansu próbował Chryczyk, niecelnie główkował Greń po dośrodkowaniu Hołysia, dobrą okazję miał również Kierot, lecz pomylił się przy uderzeniu głową.
Mimo remisu w Kluczach, Podgórze pozostało liderem okręgówki.
glksprzemszaklucze.futbolowo.pl, kspodgorze.futbolowo.pl, st