Clepardia rozgromiła Prądniczankę w derbach Prądnika aż 6-0. Dla gości to już czwarta porażka z rzędu, ich bilans bramkowy w tym okresie jest fatalny (0-14).
Już w 2. minucie błąd obrońców Prądniczanki wykorzystał Łataś uderzając po plecach Ptaka, który próbował zablokować uderzenie na linii bramkowej. Podwyższył Mączyński pokonując Misiaka w sytuacji sam na sam.
Druga połowa to popis strzelecki Clepardii i nieudolna gra prądnickiej defensywy. Na 3-0 trafił Mączyński pięknym strzałem zza pola karnego. Niebawem celną "główką" - po wrzutce z kornera - popisał się Łataś. Ten sam zawodnik skompletował hat-trick, minął bramkarza gości i uderzył do pustej bramki.
W 90. minucie obudzili się prądniczanie i przeprowadzili swoją najgroźniejszą akcję w tym meczu. Jewuła pociągnął prawą stroną boiska, dograł w pole karne do Kani, a ten uderzył koło słupka.
Gości dobił w doliczonym czasie Mateusz Błasiak, który wyszedł sam na sam z Misiakiem, minął go i strzelił do "pustaka".
pradniczanka.krakow.pl (Mateusz Kapera)