Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Jura w dziesiątkę wywiozła punkt z Pilicy

Piliczanka Pilica - Jura Łobzów 1-1 (1-0)

1-0 Grabowski 37 (karny)

1-1 Jedynak 51

Sędziowali (bardzo dobrze): Rafał Pąchalski oraz Katarzyna Mazanek i Artur Niestrój (Kraków). Żółte kartki: Jurczyk, Demarczyk, Grabowski, Osmenda - Jedynak. Czerwona kartka: Jończyk (Jura, 37).

PILICZANKA: Stolarski – Osmenda, Jurczyk, Grabowski, Trólka - M. Węglarz, Walnik (75 Olszewski), Demarczyk, Kardynał (55 Broczkowski) – Goncerz (80 Kamil Kowalczyk), Dudkiewicz.

JURA: Jończyk, Guzik, Szczepanik, Haberka (Stachura), Żuraw, Zięba, Boś, Gocyk, Spurna (Rzeźniczak), Jedynak (Lichota),  Gardeła.

W zimne i deszczowe, sobotnie popołudnie podopieczni trenera Grzegorza Jurczyka stracili kolejne punkty.Remis jest sukcesem Jury.

Po I połowie prowadzili piliczanie. W 37. minucie bramkarz gości Jończyk powstrzymał faulem szarżującego na bramkę Goncerza, a że był to faul ratunkowy, więc sędzia sięgnął do kieszeni po czerwony kartonik. Do bramki z konieczności wszedł zawodnik z pola Gardeła, a z karnego od poprzeczki trafił Grabowski.

W drugiej połowie zawiedli się ci miejscowi kibice, którzy liczyli na to, że grający w osłabieniu bez nominalnego bramkarza, goście będą łatwym łupem. Piliczanie zamiast zdobyć kolejną bramkę, stracili ją. W 51. minucie piłkarze z Łobzowa wyprowadzili składną, szybką akcję wykończoną przez Jedynaka, który nie dał szans Stolarskiemu.

Gospodarze powinni zrewanżować się zwycięskim golem kilkanaście minut później. Stuprocentową okazję miał Demarczyk. Broniący bramki gości Gardeła rzucił się odbijając mu piłkę pod nogi w okolicę siódmego metra. Pomocnik Piliczanki nie zdołał jednak trafić w pustą bramkę.

piliczanka.futbolowo.pl

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty