Clepardia Kraków - Wieczysta Kraków 6-2 (5-1)
1-0 Wojniak 12 (asysta Mączyński)
2-0 Wojniak 13 (asysta Moszumański)
3-0 Michalski 25 (asysta Kwaśny)
4-0 Michalski 37 (asysta Wach)
5-0 Michalski 43 (asysta Kwaśny)
5-1 Filip Fryc 45+1
5-2 Witold Kołodziej 75
6-2 Błasiak 77 (asysta Mączyński)
CLEPARDIA: Cieślik - Kwaśny, Rębisz, Bosak, Kulewicz (78 Kruszec) - Ziobro (46 Zębala), Wojniak, Moszumański, Wach (60 Kopeć), Mączyński - Michalski (55 Błasiak).
Mecz ułożył się znakomicie dla gospodarzy. Clepardia już do przerwy prowadziła 5-1!
Od pierwszych minut u miejscowych nie brakowało woli walki i determinacji. Już w 10. minucie Ziobro z lewej strony boiska dogrywał do Michalskiego, lecz ten nie trafił czysto w piłkę. Za moment Mączyński popisał się idealnym podaniem za obrońców do Wojniaka, który w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi Wieczystej. Po minucie było 2-0. Rzut wolny z narożnika pola karnego wykonywał Moszumański, futbolówkę po uderzeniu „wypluł” bramkarz gości – Szewczyk, lecz przy dobitce Wojniaka był bez szans.
Po dwóch wcześniej nieudanych strzałach Michalskiego, w 25. minucie napastnik Clepardii w sytuacji sam na sam wreszcie przełamał się, wykorzystując prostopadłe podanie Kwaśnego ze środka pola. W 37. minucie po raz drugi posłał futbolówkę do siatki, lobując z 18 metrów - po podaniu od Wacha - wysuniętego golkipera Wieczystej. Wkrótce Michalski zapisał na swe konto klasyczny hat-trick! Rzut wolny z połowy boiska wykonywał Kwaśny, a napastnik gospodarzy po dobitce umieścił po raz trzeci piłkę w bramce.
Wieczysta przed końcem pierwszej połowy oddała po rzucie rożnym… pierwszy strzał w meczu, zakończonym golem.
Druga odsłona spotkania stała na nieco niższym poziomie, aczkolwiek sytuacji bramkowych nie brakowało. W 55. minucie doskonałego podania Mączyńskiego nie wykorzystał w sytuacji "sam na sam" Moszumański.
W 75. minucie nieporozumienie w szeregach gospodarzy wykorzystali zawodnicy Wieczystej, uzyskując drugiego gola.
Clepardia błyskawicznie odpowiedziała szóstym trafieniem. Z lewej strony boiska Mączyński zagrał do nadbiegającego w pole karne Błasiaka, a ten pewnie wykończył akcję.
gk (ksclepardia.futbolowo.pl)