Garbarnia II Kraków - Nowa Proszowianka 0-2 (0-2)
0-1 Tomasz Grzegórzko 19
0-2 Tomasz Grzegórzko 20
Sędziowali: Michał Koźlak oraz Łukasz Szymczyk i Maciej Szarawarski. Żółte kartki: Bartłomiej Piszczek – Kamil Mach, Dawid Wrona.
GARBARNIA II: Widawski – Krzeszowiak (80 Gruchacz), Piszczek, Pluta, Bajołek (70 Mirończuk) – Nwachukwu, Ryś, Wajda, Abdalla – Ząbczyk (64 Palej), Broź.
NOWA PROSZOWIANKA: Jeziorek - Szaporów, Jelonkiewicz, Leśko, Wrona - T. Przeniosło (86 Sowa), M. Przeniosło (76 Grzegorczyk), A. Przeniosło, Gorzkowski, Mach (71 Chibuzo) – Grzegórzko (85 Smętek).
Naszpikowana drugoligowcami Garbarnia II doznała na własnym terenie bolesnej porażki z broniącą się przed spadkiem z V ligi Nową Proszowianką. Goście zagrali mądrze, byli bardziej zorganizowani i zaangażowani w grę, czyli posiadali te wszystkie atuty, które pozwalają na odniesienie zwycięstwa w sportowej rywalizacji.
Dwa gole dla Proszowianki zdobył w zaledwie minutowym odstępie czasu Tomasz Grzegórzko. Przy pierwszym pozostało mu tylko dołożyć nogę po zagraniu wzdłuż linii Tomasza Przeniosły, choć z perspektywy ławki rezerwowych Młodych Lwów asystujący zawodnik był na spalonym.
Natychmiast po wznowieniu gry przez Brązowych Dawid Wrona przeciął ich podanie, zagrał do Adama Przeniosły, a ten idealnie „obsłużył” Grzegórzkę.
Adam Przeniosło, dobrze znany bywalcom Rydlówki z nie tak dawnych występów w barwach trzecioligowej Garbarni, mógł też sam wpisać się na listę strzelców. W 30. minucie oddał soczysty strzał z 30 metrów, przy obronie którego Robert Widawski musiał wykazać cały swój bramkarski kunszt.
Po przerwie Garbarni II nie udało się odrobić strat, z najlepszych okazji podbramkowych odnotować należy strzał Piotra Wajdy w poprzeczkę w 51. minucie i mocne uderzenie Arkadiusza Rysia w 59. minucie, po którym piłka minimalnie minęła poprzeczkę bramki Sławomira Jeziorka.
Nie ujmując niczego gościom dodać trzeba, że porażka w takim stylu garbarskim rezerwom przytrafić się po prostu nie powinna.
Artur Bochenek
www.garbarnia.krakow.pl