Zieleńczanka Zielonki - Jura Łobzów 5-5 (1-2)
Gole: T. Kawa 2, Kubiak 2, Krzysztonek - Jedynak 2, Boś 2, Gardeła
ZIELEŃCZANKA: Szmski (46 Gołda) - Baran (46 Szumiec), Cieszyński, Bulak, M. Kawa - T.Kawa, Gładysz, Kosowicz, Dudek, Krzysztonek (46 Pogan) - Kubiak.
Zieleńczanka okazała się najbardziej bramkostrzelną drużyną tej jesieni w grupie I, ale na półmetku sezonu zajmuje dopiero 7. miejsce (gorszy bilans bezpośredni od Piliczanki i Przemszy).
Ostatni (zaległy) mecz "Koniczynkom", mimo zdobycia pięciu goli, nie wyszedł. - Rywale wykorzystali wszystkie swoje sytuacje, a ponadto raz z czterdziestu metrów trafili w poprzeczkę. My oprócz strzelonych bramek mieliśmy jeszcze z dziesięć "setek" i zaliczyliśmy bodaj trzy poprzeczki... - skwitował Krzysztof Szumiec, grający trener Zieleńczanki.
Gospodarze przegrywali 0-2, 1-2, 1-3, 2-3 i 2-4. Później zdobyli trzy gole i wyszli na prowadzenie 5-4. Jura zdołała jednak wyrównać. Goście strzelili dwie bramki z rzutów karnych.
st