MKS Trzebinia-Siersza - Garbarnia Kraków 1-1 (1-0)
1-0 Dudek 30
1-1 Kulanica 81
Sędziowali (dobrze): Przemysław Greń oraz Szymon Krawczyk i Szymon Dziadowiec (Oświęcim). Żółte kartki: Niewczas i Piskorz (Trzebinia).
TRZEBINIA: K. Pająk - Filipek, Okarmus, Rejdych, Głowacz (83 Piędel) - Grzebinoga, Gąsior, Małodobry, Dudek - J. Pająk (64 Niewczas), Piskorz.
GARBARNIA: Bruzda - Gawor (67 Zygmunt), Dolczak, Kopeć, Krajewski, Kokoszka, Ropek, Rakowski (46 Chmura), Śwituszak (60 Kulanica), Ząbczyk (60 Kozak), Homoncik (80 Torba).
Jeszcze przy stanie bezbramkowym, w 19. minucie Ząbczyk nie zdołał wepchnąć piłki, która po akcji Kokoszki i Homoncika odbiła się od słupka. Gospodarze objęli prowadzenie, gdy po stracie futbolówki przez Gawora dwójkową akcję przeprowadzili Grzebinoga z Głowaczem, a strzałem w "krótki" róg zakończył ją Dudek. Za chwilę Ząbczyk mógł lobem z dystansu spowodować wyrównanie wyniku, ale do przerwy było 1-0 dla gospodarzy.
Po zmianie stron utrzymywała się równorzędna gra. W 55. minucie Ropek wprawdzie przelobował K. Pająka, ale z linii bramkowej wybił piłkę jeden z defensorów Trzebini. Podopieczni Roberta Włodarza wyrównali po prostopadłym zagraniu Ropka i celnym strzale Kulanicy, który na linii „16” uprzedził golkipera miejscowych.
Krótko przed końcowym gwizdkiem Torba po kapitalnym ograniu rywali zagrał do Kulanicy, który jednak z 6. metra praktycznie podał w ręce bramkarza. Z kolei w 89. minucie Grzebinoga nie sięgnął piłki w najbliższym sąsiedztwie bramki krakowian.
Kierownik drużyny Garbarni, Jerzy Wojciechowski:
- Remis sprawiedliwy. Gospodarze, broniący się przed spadkiem, zagrali z dużą determinacją. Natomiast naszych piłkarzy należy pochwalić za skuteczną walkę w końcowej fazie spotkania.
cst, m