MLJS: Akademia Piłkarska 2011 Zabierzów - Krakus Nowa Huta 2-4 (0-2)
0-1 Jurek
0-2 Dębski
1-2 ???
1-3 Dębski
2-3 ???
2-4 Stawiarski
KRAKUS: Oszczypała - Kossakowski, Biela, Górski, Ciastoń - Jurek, Kardas (60 Stawiarski), Kuziel, Stopka - Nawratil, Dębski.
W meczu rozegranym na sztucznej murawie Nadwiślanu w Krakowie goście szybko objęli prowadzenie. W 8. minucie po wrzutce z wolnego Jurek skierował piłkę głową do bramki zabierzowian. W 22. minucie było 2-0 dla Krakusa. Dębski na 20. metrze minął obrońcę i strzelił do siatki przy słupku.
Po przerwie walczący o utrzymanie juniorzy AP uzyskali kontaktowe trafienie, po tzw. centrostrzale. Nowohucianie skontrowali. Nawratil wślizgiem zagrał do Dębskiego, który - mimo "asysty" obrońcy rywali - uderzył celnie z 10 metrów. Zabierzowianie znów powalczyli skutecznie o kontaktowego gola na 2-3, lecz znów nadziali się na kontrę. Bramkarz Akademii wyszedł poza pole karne do długiego podania, ale minął się z piłką i Stawiarski nie miał problemów, by zmieścić ją w pustej bramce.
- Szybko zdobyte dwa gole rozluźniły moich podopiecznych, pomyśleli, że łatwo wygrają mecz. Tymczasem rywale już pod koniec pierwszej połowy przejęli inicjatywę, a po przerwie uzyskali kontaktowego gola. Dało im to nadzieję na korzystny wynik, więc nas gnietli, mieli sytuacje, ale dwa razy skontrowaliśmy i nie wypuściliśmy zwycięstwa z rąk - powiedział Maciej Trzcionka, trener Krakusa.
st