Krakus Nowa Huta - Górnik Wieliczka 1-1 (0-0)
1-0 Ciastoń 50
1-1 Zając 65
KRAKUS: Oszczypała - Kossakowski, Górka, Sularz, Kozicki (46 Stopka) - Biela, Kardas (70 Kuziel), Nawratil, Ciastoń - Stawiarski (46 Jurek), Dębski (75 Palonek).
- Powiem szczerze: jesteśmy zadowoleni z tego remisu, bo Górnik był lepszym zespołem, miał więcej sytuacji i zasłużył na zwycięstwo. Na szczęście dużo szczęścia miał dziś nasz bramkarz i dlatego wywalczyliśmy punkt - skomentował Maciej Trzcionka, trener Krakusa.
Gra była szybka, dużo było walki i dobrych akcji z obu stron. Mecz toczył się pod dyktando wieliczan, ale jako pierwsi gola zdobyli gospodarze. Była to właściwie ich jedyna okazja w tym spotkaniu. Ciastoń dostał długie podanie i uderzył celnie z kąta. Kwadrans później Górnik wyrównał po zespołowej akcji, którą sfinalizował Zając.
st