Wisła Kraków - Hutnik Kraków 1-1 (0-0)
0-1 ??? 55
1-1 Wąsikowski 75
Sędziowali: Grzegorz Przybylski oraz Mariusz Ocieczek i Zbigniew Marszałek. Żółte kartki: Lech, Kujawa - Zieliński, Żelasko.
WISŁA: Grabowski - Dziubas, Lech, Kujawa, Gniadek - Furtak, Buras, Mordec (70 Wąsikowski), Marszalik - Kuczak (46 Bartosz), Sosin.
HUTNIK: Jacaszek - Chlebda (65 Gruca), Butkiewicz, Cieśla, Murzyn (76 Kyrcz), Cyganek, Serafin, Żelasko, Prochwicz (84 Króliczak), Orłowski (60 Zieliński), Jaskólski.
Wisła jest u siebie bez porażki, ale ma już sześć remisów, a tylko pięć zwycięstw. Bilans dający pozycję przodownika MLJS Biała Gwiazda wypracowuje na wyjazdach...
Oba gole padły w podobnych okolicznościach - po podaniach za linię obrony napastnicy wykorzystywali dogodne sytuacje. Prowadzenie objął Hutnik, ale Wisła wyrównała na kwadrans przed końcem po tym jak Buras "podcinką" zagrał do Wąsikowskiego, a ten przelobował bramkarza.
W I połowie goście mieli doskonałą szansę gdy po faulu Kujawy sędzia podyktował dla nich karnego. Piłka uderzona z 11 m poszybowała jednak nad poprzeczką.
Mówi Dariusz Marzec, trener Wisły:
- Z przebiegu gry powinniśmy wygrać jedną bramką. Mieliśmy więcej czystych sytuacji, a przy stanie 1-1 sędziowie nie odgwizdali karnego na Sosinie, choć z daleka słychać było kopnięcie w nogę...
ST