BKS Bochnia - Wisła Kraków 1-6 (1-3)
Gole dla Wisły: T. Zając 2, Kościelniak 2, Gulczyński, Marszalik
WISŁA: M. Zając (46 Grabowski) - Bartosz (30 Lech), B. Kolanko, Kujawa, Marszalik (46 Łukasik) - Kościelniak, Lech, Gulczyński (55 T. Kolanko), Czapa - T. Zając, Kuczak (46 Wójcik).
Wiślacy, mimo że nie doznali tej jesieni porażki, nie awansowali do wiosennej ligi makroregionalnej, zajmując trzecie miejsce. Podopieczni trenera Dariusza Marca oprócz 10 zwycięstw zanotowali aż 5 remisów. O jeden za dużo...
- Nie mam pretensji do sędziów, bo błędy się zdarzają, ale dwie pomyłki w ostatnich dwóch remisowych meczach sprawiły, że cztery punkty zgubiliśmy... - zaznacza trener Marzec. Brak piłkarskiego szczęścia to nie jedyny powód niepowodzenia Wisły, przyczyn jest więcej, ale to temat na inne opowiadanie...
Juniorzy Białej Gwiazdy zagrali w Bochni z determinacją, chcieli pokazać, że ich miejsce w tabeli nie jest adekwatne do ich umiejętności. I pokazali, choć BKS grał naprawdę nieźle. Gospodarze walczyli w I połowie, strzelili kontaktowego gola (na 1-2) z karnego podyktowanego za faul Lecha. Po przerwie jednak nie zapobiegli klęsce.
st