Glinik Gorlice - Hutnik Kraków 3-2 (2-1)
0-1 Serafin 4
1-1 Gawryła 9
2-1 Gawryła 22
2-2 Kłoda 82
3-2 Marynowski 85
Czerwona kartka: Lampart (Hutnik, 71, dwie żółte).
GLINIK: Harwat - Juszyński, Drąg, Osetek, Rzemiński - Lepa, Rachel, Laskoś, Nidecki (63 Marynowski) - Baran, Gawryła (78 Chrobak).
HUTNIK: Jacaszek - Żelasko (46 Chlebda), Cieśla, Jaskólski, Florkowski - Białkowski (80 Kyrcz), Murzyn, Lampart, Serafin, Armatys (46 Nosek, 80 Gruca), Kłoda.
Gorliczanie zagrali na sto procent skuteczności i odnieśli niespodziewane zwycięstwo. Hutnik był lepszy w polu, miał więcej sytuacji, ale ich nie potrafił wykorzystać.
Zaczęło się pomyślnie dla nowohucian, bo zaraz na początku gola po indywidualnej akcji zdobył Serafin. Wyrównał równie szybko Gawryła, z podania Barana. Niebawem było 2-1 dla Glinika - Baran trafił w poprzeczkę, a ze skuteczną dobitką pospieszył Gawryła.
Goście od 71. minuty grali w dziesiątkę, ale mimo to zdołali wyrównać. Pięknym uderzeniem z 25 m popisał się Kłoda. Po chwili obrońcy Hutnika popełnili błąd w ustawieniu, w efekcie Marynowski znalazł się w sytuacji "sam na sam" zdobywając zwycięskiego gola.
st