Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Juniorzy starsi > Liga Makroregionalna JS
Hat-trick Ropskiego, Pasy zwycięskie w Kielcach

Korona Kielce - Cracovia 1-3 (1-2)

0-1 Ropski 5

1-1 ??? 16 (karny)

1-2 Ropski 21

1-3 Ropski 73

CRACOVIA: Drzewiecki - Bieszczanin, M. Duek, Bartosz, Słowiak - Dobosz, Moskal, Gala (80 T. Dudek) - Wdowiak (87 Judka), Piątek (55 Dębowski), Ropski (84 Klimczyk).

Hat-trick, nie pierwszy w karierze, zanotował Krzysztof Ropski, a Cracovia wygrała w Kielcach z Koroną 3-1 w Lidze Makroregionalnej Juniorów Starszych. Pasy zrewanżowały się za identyczną porażkę u siebie i są na dobrej drodze, by dogonić liderującą Sandecję.

Krakowianie objęli prowadzenie już w 5. minucie z bardzo dobrze przeprowadzonej kontry. Gala odebrał rywalom piłkę w środku pola, prostopadłe podanie dotarło do Ropskiego, który minął bramkarza i uderzył do pustej bramki.

Niebawem Korona wyrównała z karnego podyktowanego za faul Dobosza. Drzewiecki był bliski obrony jedenastki, ale futbolówka po jego rękach wpadła jednak do siatki.

Cracovia miała na to szybką odpowiedź. Wdowiak podał na prawe skrzydło do Ropskiego, ten wbiegł w pole karne i zagrał wzdłuż bramki do Piątka. Bramkarz kielczan rzucił się, by przeciąć to podanie, ale interwencja była niefortunna i piłka znalazła się w siatce.

Pasy przypieczętowały sukces w 73. minucie. Po doskonałej wrzutce Wdowiaka z wolnego na 6. metr Ropski popisał się celną "główką".

- Korona oddała właściwie jeden celny strzał, ten z karnego. Największe zagrożenie gospodarze stwarzali po rzutach rożnych, parę razy zakotłowało się pod naszą bramką. Nasz plan taktyczny polegał na tym, aby nie pozwolić rywalom rozgrywać i to nam się udawało. Umiejętnie przechodziliśmy ze spokojnego ustawienia do pressingu. Po przerwie Ropski, Gala i Wdowiak mieli okazje do podwyższenia prowadzenia. W końcu uczynił to Ropski i mieli już spokojne granie - podsumował Paweł Zegarek, trener juniorów Cracovii.

RST (sportowetempo.pl)

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty