Juniorzy starsi Sandecji w swoim drugim meczu wyjazdowym Ligi Makroregionalnej odnieśli drugie zwycięstwo i zostali liderem.
Korona Kielce - Sandecja Nowy Sącz 0-1 (0-1)
0-1 Adrian Danek 1
SANDECJA: Świerad - Szeliga, Pierzchała, Łukasik, Zawiślan (67 Kuźma) - Mroszczak (73 Kuzak), Kołbon, Bogdański, Danek (89 Lizoń) - Kołodziej, Tokarz.
Mecz zaczął się dla sądeczan w sposób wymarzony. Już w 1. minucie przechwycili piłkę z prawej strony, Kołbon zagrał wzdłuż linii pola karnego, a Danek uderzył po ziemi. Futbolówka odbiła się od słupka i wpadła do bramki.
Więcej goli już w tym meczu nie padło, choć sytuacje były. W I połowie szansę miał ponownie Danek, który po indywidualnej akcji huknął z woleja w spojenie słupka i poprzeczki. Ponadto dwukrotnie zza szesnastki uderzał Kołbon, lecz minimalnie niecelnie. Najlepszą jednak okazję miał w 45. minucie Tokarz. Będąc 5 metrów przed bramką strzelił mocno, ale nieprecyzyjnie, bo trafił w golkipera. Kielczanie w tej części gry nie zagrozili poważniej Świeradowi.
Po przerwie Korona zagrała lepiej i na niespełna kwadrans przed końcem miała szansę na wyrównującego gola. Po błędzie Zawiślana zawodnik gospodarzy znalazł się sam przed bramkarzem Sandecji, ten jednak skrócił kąt i wygrał pojedynek.
W końcówce, gdy kielczanie dążąc do remisu się otworzyli, goście byli blisko podwyższenia wyniku. Raz strzał Danka obronił bramkarz, a za drugim razem jego uderzenie zablokowali obrońcy. Natomiast po podaniu Kuzak Lizoniowi zabrakło 20 centymetrów, by przeciąć lot piłki i wpakować ją do siatki.
- Bardzo się cieszymy z drugiego zwycięstwa. Rozegraliśmy dziś lepszy mecz niż przed tygodniem w Lublinie - powiedział Janusz Świerad, trener juniorów starszych Sandecji.
RST