Juniorzy starsi Orląt Rudawa mają, zgodnie z komunikatem Komisji Gier PPN Kraków wywieszonym na stronie internetowej Podokręgu, wyznaczony termin zaległego meczu w II lidze (gr. B) z Płomieniem Jerzmanowice na 30 czerwca.
Tymczasem okazało się, że Płomień czekał na drużynę z Rudawy wczoraj, czyli... 25 czerwca!
- Zadzwonili do mnie z Płomienia i pytają dlaczego nie przyjechaliśmy na mecz, bo oni czekali na boisku, był też sędzia. Ja na to, że przecież mamy grać 30 czerwca! - mówi Łukasz Marszałek, trener Orląt. - Nikt nas nie powiadomił, że termin meczu został przyspieszony. Ani telefonicznie, ani listownie. Na stronie internetowej też jest podany termin 30 czerwca!
W komunikacie o obsadzie sędziowskiej jeszcze dwa dni temu mecz Płomienia z Orlętami był wyznaczony na 30 czerwca. Termin 25 czerwca pojawił się we wczorajszej aktualizacji w godzinach popołudniowych. Skąd i dlaczego? Tego nie wiemy, podobnie jak nie wie tego drużyna Orląt.
RK