Pogoń Miechów - LKS Niedźwiedź 2-3 (1-1)
0-1 Makola 26
1-1 Żarnowiecki 39
2-1 K. Dudek
2-2 Damian Nowak 89
2-3 Makola 90+2
Sędziowali Piotr Kaczmarek oraz Tomasz Szela i Zygmunt Sadowski. Mecz odbył się 1.06.2010.
POGOŃ: Szostak, Pajda, Szostakowski, Kordas (80 Książczyk), T. Duniec, T. Piwowarski, R. Dudek, Makowski (68 Wlazło), Solarz (75 Baran), K. Dudek, Żarnowiecki (68 Miszczyk).
NIEDŹWIEDŹ: Tomczyk, Ptasznik, Damian Nowak, Łakomy, Cichy, Jarosz, Dawid Nowak, Kowalik, G. Kmita, Makola, B. Kmita.
Do przerwy był remis. Prowadzenie objęli goście po strzale Makoli zza szesnastki. Wyrównał - z podania K. Dudka - Żarnowiecki, który ograł obrońcę i strzelił do siatki. Na niecały kwadrans przed końcem było 2-1 dla Pogoni - po akcji braci Dudków. Taki wynik utrzymywał się do 89. minuty, kiedy Damian Nowak trafił z wolnego w "okienko" i wyrównał. W doliczonym czasie goście znowu strzelili w górny róg, tym razem uczynił to z akcji Makola.
Mecz zakończył się wynikiem 3-2 dla Niedźwiedzia, ale weryfikacją zajmie się Podokręg Krakowski. Jak napisał w załączniku do protokołu sędzia spotkania, odbyła się tzw. konfrontacja, podczas której grający z numerem 17 zespole Niedźwiedzia Mariusz Kowalik nie okazał żadnych dokumentów i nie można go było zidentyfikować jako zawodnika o tym nazwisku.
Piłkarze Pogoni rozpoznali w nim zawodnika Kamila P. grającego w bardzo znanym klubie krakowskim.
pz/st