Przebój Wolbrom - Start Otwock 0-3 (0-2)
0-1 Sobótka 34
0-2 Mazurkiewicz 41
0-3 Sobótka 90
Sędziował Tomasz Radkiewicz (Łódz). Żółte kartki: Jurczyk, Rak, Guja. Widzów 400.
PRZEBÓJ: Palczewski - P. Szczepanik, Siedlarz, Jurczyk, Żelazny - Żmudka (68 Wdowik), Duda (46 Lickiewicz), Guja, Derejczyk (46 Dudziński) - Kuta (82 Górski), Rak.
START: Bułka - Bobrowski, Warszawski, Szwed, P. Stańczuk - Kęska, Mazurkiewicz, Sobótka (90 Wielgorz), Wocial (78 Kęsek) - Luke-Uzoma, Endzelm (70 Choiński).
Jak szybko się pojawiła (po remisie z Jeziorakiem), tak szybko zgasła iskierka nadziei w Wolbromiu. Start potwierdził tu wysokie aspiracje - siłą składu i taktycznej dojrzałości przewyższał gospodarzy, którzy ponieśli 11. porażkę w szesnastym meczu sezonu.
Przebóoj zaczął nawet obiecująco. W 13. po dośrodkowaniu Derejczyka futbolówkę głową uderzył z 11 metrów Rak, ale po obronie bramkarza trafiła w słupek i wyszła za bramkę. Później dwa razy interweniować musiał Palczewski przy groźnych akcjach Startu, by w 26. minucie kolejną akcję przeprowadzili zawodnicy wolbromskiego klubu. Jurczyk podał do Raka, kapitan Przeboju oddał piłkę Gui, a ten z 20 metrów zdecydował się na strzał. Piłka minęła jednak bramkę Bułki. Później było już tylko gorzej. W 34. minucie Kęska wrzucił piłkę z prawej strony w pole karne i Sobótka z 5 metrów zdobył pierwszego gola. W 41. minucie po faulu Jurczyka z rzutu wolnego uderzył Mazurkiewicz i Palczewski skapitulował po raz drugi. W 45. minucie Duda uderzył z 25 metrów, ale Bułka wybronił ten strzał.
Przebój próbował z animuszem grać w II połowie. Nawet przeważał przez pierwsze minuty. W 52. minucie Żmudka przejął piłkę, którą odegrał do Raka, a ten strzelił mocno z 20 metrów, ale futbolówka minimalnie minęła bramkę. W 64. minucie Dudziński uderzył z 25 metrów, ale i tym razem Bułka nie musiał wyciągać futbolówki z siatki. Minutę później w zamieszaniu w pole karnym piłkarze z Wolbromia znowu byli bliscy zdobycia gola, ale obrońcy Startu zdołali jakoś wybić piłkę. Przebój ciągle nacierał, a rywale kontratakowali. W 90. minucie udało im się jedną z kontr zamienić na gola. Choiński pociągnął akcję prawą stroną, wrzucił piłkę do Sobótki, a ten bez większego trudu ustalił wynik na zwycięskie dla Startu 3-0.
Powiedzieli po meczu
Grzegorz Jurczyk, obrońca Przeboju: - Walczyliśmy, staraliśmy się, na pewno druga połowa była w naszym wykonaniu lepsza. Start to bardzo mądra drużyna, która nas wypunktowała, jak mogła.
Marcin Dudziński, pomocnik Przeboju: - Co tu powiedzieć, po takim meczu. Do przerwy 0-2, przewaga Otwocka nie podlegająca dyskusji, w drugiej połowie wyszliśmy wyżej, agresywniej do rywala, stworzyliśmy sytuacje, ale liczy się to co bramce, oni strzelili trzy gole, a my żadnego...
Paweł Gamrot