Polonia Bytom - Polonia Warszawa 0-2 (0-1)
0-1 Piątek 14
0-2 Gołębiewski 89
Sędziował Hubert Siejewicz (Białystok). Żółte kartki: Jarecki, Dziewulski - Trałka, Rachwał.
POLONIA B.: Juszczyk - Chomiuk, Killar, Żytko, Telichowski - Jarecki (56 Barcik), Dziewulski (72 Podstawek), Kobylik, Tymiński, Radzewicz - Wojsyk (46 Vascak).
POLONIA W.: Przyrowski - Mynar (77 Gancarczyk), Kokoszka, Jodłowiec, Brzyski - Mierzejewski, Trałka (83 Rachwał), Andreu, Piątek - Bruno - Sobiech (46 Gołębiewski).
Łukasz Piątek i Daniel Gołębiewski, wychowankowie Polonii Warszawa, zapewnili jej zwycięstwo nad imienniczką z Bytomia w meczu 22. kolejki Ekstraklasy. Górą znów Jacek Zieliński, jego zespół wygrał trzeci mecz z rzędu.
"Derbową" potyczkę dwóch Polonii poprzedził występ Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk", co najwyraźniej wprowadziło bytomian w weekendowy nastrój. W 14. minucie obrońcy gospodarzy spokojnie patrzyli, jak Łukasz Piątek kopnął piłkę w długi róg ich bramki. Potem nadal lepsza była warszawska drużyna. Bytomianie nie mieli prawa myśleć o golu, bowiem w pierwszej połowie oddali jeden - i to niecelny - strzał.
Po przerwie gospodarze zagrali nieco odważniej i w 53. minucie mogło być 1:1, gdyby celniej głową z kilku metrów strzelił Błażej Telichowski. Te ofensywne poczynania spowodowały rozluźnienie w bytomskiej obronie, więc w okolicach śląskiego pola karnego kilka razy było ciekawie.
Bytomski trener Robert Góralczyk na ostatni kwadrans wpuścił na boisko poobijanego w meczu z Ruchem napastnika Grzegorza Podstawka. Skończyło się na strzale Davida Kobylika. Jedynym celnym jego zespołu w tym meczu. A tuż przed końcem Daniel Gołębiewski z zimną krwią wykorzystał podanie Brazylijczyka Bruno i nie dał szans Marcinowi Juszczykowi, podwyższając wynik.
ST/ekstraklasa.net