Z ciemności nie wyłoniła się inna Arka
Arka Gdynia - Zagłębie Lubin 1-1 (1-1)
1-0 Glavina 21
1-1 M. Traore 35
Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Żółte kartki: Zawistowski, Glavina, Bednarek - Costa, M. Traore, Rymaniak.
ARKA: Moretto - Bruma, Szmatiuk, Rozić, Bednarek - Ross (89 Giovanni), Zawistowski, Bożok, Skela (62 Czoska), Glavina - Ivanovski (65 Wilczyński)
ZAGŁĘBIE: Isailović - Rymaniak, Horvath, Stasiak, Costa - Hanzel, Dąbrowski, Pawłowski, Abwo - Plizga, Traore
Arka Gdynia tylko zremisowała z Zagłębiem Lubin w meczu inaugurującym 19. kolejkę Ekstraklasy i nie poprawiła swojej kiepskiej sytuacji w tabeli. Ostatnia Cracovia traci do niej 6 punktów, a po sobotnim meczu z Koroną może tracić już tylko 3... Mecz w Gdyni przerwano na kilka minut z powodu awarii oświetlenia.
Niespodziewana przerwa nastąpiła tuż przed ... przerwą, gdy na boisku był już remis, który okazał się ostatecznym rozstrzygnięciem. Arka prowadziła od 21 min - po świetnym dośrodkowaniu Zawistowskiego z rzutu wolnego, Glavinie pozostało tylko przyłożyć głowę na 5. metrze i pokonać Isailovica.
Zagłębie wyrównało w 35 min - dośrodkował z rzutu wolnego Plizga, a zupełnie niepilnowany w środku pola Traore strzelił pod poprzeczkę.
W ostatniej minucie meczu w dobrej sytuacji Szymon Pawłowski strzelił piłką w poprzeczkę. To była piłka meczowa dla Zagłębia, piłkarzy Arki pożegnały gwizdy.
Sytuacja Arki Gdynia, która zdobyła dziś dopiero drugi punkt w rundzie wiosennej, robi się nieciekawa, już czuje na plecach oddech Cracovii.
ST/ekstraklasa.net