Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > Ekstraklasa

Górnik Zabrze - Polonia Bytom 1-1 (1-0)

1-0 Jonczyk 25
1-1 Magiera 60 (samob.)

Sędziował Adam Lyczmański (Bydgoszcz). Widzów 10 000.
GÓRNIK: Nowak - Pazdan (72 Mańka), Danch, Jop, Magiera - Wodecki, Marciniak, Balat, Jonczyk (62 Bębenek) - Sikorski, Zahorski.
POLONIA: Gąsiński - Hricko, Hanek, Żytko, Mysona - Jarecki (70 Tymiński), Sawala, Kobylik (85 Vascak), Radzewicz - Barcik - Ujek (82 Podstawek).

Górnik Zabrze nieoczekiwanie zremisował z Polonią Bytom 1-1 w pierwszym sobotnim spotkaniu 12. kolejki Ekstraklasy. Goście tym samym przerwali fatalną serię - po raz pierwszy od ponad 30 lat wywożą z Zabrze zdobycz punktową.

W całym meczu zdecydowaną przewagę mieli gospodarze, ale poza golem Michała Jonczyka z 25 minuty nie byli w stanie jej udokumentować. Co więcej, w 60 minucie we własnym polu karnym pechowo interweniował Mariusz Magiera, który pokonał własnego bramkarza i pomógł Polonii w wywalczeniu cennego dla niej remisu.

Bohater meczu: Michał Jonczyk (Górnik Zabrze)
Doskonały występ młodego pomocnika gospodarzy, który od początku spotkania wykazywał wielką chęć do gry. Kilka razy próbował zaskoczyć Szymona Gąsińskiego i ostatecznie zdołał go pokonać w 25 minucie. Dobry dla siebie mecz zakończył jednak z kontuzją i został zmieniony w 62 minucie.

Tak padły bramki:
1-0 Jonczyk 25
Aktywny od pierwszych minut Jonczyk wreszcie osiągnął swój cel. W polu karnym dobrze znalazł się Daniel Sikorski, który delikatnie wrzucił piłkę w kierunku ustawionego w polu bramkowym młodego pomocnika. Ten strzałem głową dał prowadzenie Górnikowi.
1-1 Magiera 60 (sam.)
Zaskakujące wyrównanie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nieszczęśliwie interweniował Mariusz Magiera, który skierował piłkę do własnej bramki.

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty