Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > Ekstraklasa
Lech nie oddał celnego strzału

Lech Poznań - Arka Gdynia 0-0

Sędziował Sebastian Jarzębak (Bytom).  Żółte kartki: Burkhardt, Glavina (Arka)
LECH: Burić - Kikut, Djurdjević, Arboleda, Gancarczyk (40. Henriquez), Peszko, Injac, Bandrowski (71. Kriwiec), Stilić, Rudnevs, Tshibamba (58. Wichniarek).
ARKA: Witkowski - Bruma, Szmatiuk, Płotka, Noll - Bożok, Budziński, Burkhardt (81. Labukas), Zawistowski, Glavina - Mawaye (67. Ivanovski).

 

Lech Poznań bezbramkowo zremisował z Arką Gdynia w meczu 2. kolejki Ekstraklasy. Mistrzowie Polski nie oddali w tym spotkaniu żadnego celnego strzału na bramkę zespołu prowadzonego przez Dariusza Pasiekę. Kilka groźnych okazji stworzyli natomiast piłkarze Arki, jednak w żadnej z nich nie zdołali pokonać Jasmina Buricia.

Bohater meczu: Jasmin Burić (Lech)
Bramkarz "Kolejorza" w kilku sytuacjach popisał się znakomitym refleksem ratując swój zespół przed stratą bramki.

Tak mogły paść bramki:

Peszko 23
Kikut dośrodkował piłkę z prawej strony, fatalny błąd popełnił Bruma, który głową podał piłkę do Sławomira Peszki. Pomocnik reprezentacji Polski z kilku metrów minimalnie jednak przestrzelił

Szmatiuk 80
Glavina dośrodkował piłkę w pole karne, doszedł do niej Szmatiuk, ale jego strzał głową fantastycznie obronił Burić.

Rudnevs 81
Kriwiec bardzo dobrze podał do Rudnevsa, ale ten w doskonałej sytuacji z 11 metrów posłał piłkę nad poprzeczką bramki Witkowskiego.

Labukas 88
Labukas wpadł w pole karne Lecha, ale w sytuacji sam na sam strzelił wprost w bramkarza "Kolejorza".

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty