Po wielkanocnej przerwie piłkarze Wisły Kraków wrócili do treningów. Wciąż nie w pełni dysponowany jest Cwetan Genkow, który we wtorek ćwiczył jedynie indywidualnie.
Robert Maaskant zaaplikował swoim podopiecznym intensywne zajęcia, co było główną przyczyną nieobecności Bułgara. We wtorek powinien już trenować razem z pozostałymi kolegami, lecz ostateczna decyzja o tym, czy będzie w stanie wystąpić podczas sobotniej potyczki z Górnikiem Zabrze, zapadnie najprawdopodobniej dopiero pod koniec tygodnia. Indywidualnie trenował również Rafał Boguski. W jego przypadku nie ma jednak większych szans, by był gotowy do gry jeszcze w tym sezonie.
Podczas pierwszej części zajęć skupiono się nad motoryką. Następnie pracowano nad konstruowaniem ataków, a Maaskant zwracał uwagę na tempo, w jakich przeprowadzane są akcje. W między czasie boisko treningowe opuścił Erik Cikos, narzekający na problemy żołądkowe. Nic nie powinno jednak stanąć na przeszkodzie w realizacji planu na środę, kiedy zawodnicy mają trenować zarówno rano jak i po południu.
rb