"Oświadczam, że jako zawodnik Klubu Sportowego Cracovia nie odpuściłem meczu Cracovia – Zagłębie Lubin i nie miałem z tego powodu żadnych korzyści finansowych" - twierdzi na stronie internetowej Karpat Krosno Tomasz Wacek. Trener III-ligowca ma zarzut w sprawie ustawienia meczu Cracovia - Zagłębie. Chce się dobrowolnie poddać karze.
"Ze względu na wynik tego spotkania przekazano mi jednak pieniądze, które w pierwszej chwili przyjąłem. To był mój błąd, którego szybko pożałowałem i dlatego je zwróciłem. Przepraszam wszystkich ludzi związanych z Klubem Sportowym Karpaty Krosno, że przez zaistniałą sytuację ucierpiał wizerunek klubu" - oświadczył Wacek.
Chce dla siebie rok i 4 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lata oraz 5 tys. zł grzywny.
Oświadczenie wydał także zarząd podkarpackiego klubu: "Zarząd K.S. Karpaty Krosno informuje, że zatrudniając p. Tomasza Wacka posiadał wiedzę dotyczącą okoliczności związanych z meczem rozegranym pomiędzy Cracovią, a Zagłębiem Lubin w maju 2006 r. i w świetle wyjaśnień p. Tomasza Wacka nie widział przeszkód w powierzeniu mu funkcji trenera I drużyny."