- Będzie nam brakowało wsparcia kibiców w Kielcach, ale mamy nadzieję na zainkasowanie trzech punktów – przyznał podczas piątkowej konferencji prasowej trener Wisły Robert Maaskant, odnosząc się do decyzji Korony Kielce o nieprzyjęciu sympatyków z Krakowa.
Kielczanie klasyfikowani są dopiero na 9. miejscu w Ekstraklasie. Dopiero, bo jesienią spisywali się solidnie, co udowodnili między innymi przy Reymonta, skąd wywieźli punkt. W rundzie rewanżowej nie wygrali jeszcze meczu, a przecież mierzyli się z drużynami z dolnej części tabeli. W trakcie tygodnia mówiło się nawet o dymisji Marcina Sasala, ale klub zdementował te doniesienia.
- Wiemy o ich problemach. Pamiętam, jak wyglądał mecz w Krakowie. Korona ostatecznie zdołała zremisować, chociaż uważam, że byliśmy lepsi. Zapowiada się ciekawy mecz, ponieważ Korona będzie zmotywowana ze względu na panującą w klubie sytuację i przyjazd lidera – stwierdził Maaskant.
Wisła przygotowywała się do niedzielnego meczu w spokoju. W treningach brali udział wszyscy zawodnicy poza przechodzącymi rehabilitację po cięższych kontuzjach. Nie zanosi się zatem na zmiany w składzie, tym bardziej, że Holender jest zadowolony z ostatnich poczynań podopiecznych, a w przełamaniu Cwatana Genkowa wypatruje dodatkową szansę: - W poprzednich drużynach udawało mu się regularnie zdobywać gole. Mam nadzieję, że podobnie będzie w przypadku Wisły.
Czy zapowiada się zatem pojedynek napastników? – Musimy uważać na Andrzeja Niedzielana. Nie można go spuścić z pola widzenia – komplementował strzelca 10 goli w tym sezonie, którego zarówno on, jak i Kew Jaliens pamiętają z występów w Eredivisie. – Na pewno nie skupimy się jednak na jednym piłkarzu, bo Korona jako cały zespół świetnie spisuje się w kontratakach – dodał.
Maaskant zabrał również głos w sprawie decyzji o nieprzyjęciu kibiców Wisły w Kielcach. – Będzie nam brakowało ich wsparcia. Szkoda. Kiedy moi rodacy przyjeżdżają tutaj na mecze i widzą ich postawę, są pod olbrzymim wrażeniem – zakończył.
Spotkanie Wisły z Koroną zaplanowane zostało na niedzielę. Początek o godzinie 16.45. Transmisję przeprowadzi Canal Plus Sport.
rb