Policja zatrzymała znanego pseudokibica Wisły Kraków, Pawła M., pseudonim Misiek.
Ma to prawdopodobnie związek z zabójstwem kibica Cracovii, który zginął 17 stycznia.
Rzecznik małopolskiej policji, Dariusz Nowak, potwierdził zatrzymanie Pawła M. ps. Misiek. Nie chciał jednak podać żadnych dodatkowych szczegółów.
17 stycznia w Kurdwanowie maczetami i nożami został zabity 30-letni mężczyzna. Jak twierdzą jedni, szef szalikowców Cracovii. Inni mówią, że był ważny w kibicowskiej hierarchii "pasów", ale parę lat temu. Teraz miał być spokojnym, w miarę statecznym człowiekiem.
W styczniu zatrzymano pięć osób podejrzanych o zamordowanie Tomasza C. Wszystkie zwolniono. Jak informuje RMF, "Misiek" do prokuratury zostanie doprowadzony w czwartek. Do sądu zostanie skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie Pawła M.
"Misiek" przebywa w izbie zatrzymań Komendy Wojewódzkiej. Pseudokibica antyterroryści zatrzymali bladym świtem. Był kompletnie zaskoczony.
Tak naprawdę o "Miśku" głośno zrobiło się już w 1998, kiedy w trakcie spotkania Wisła Kraków - AC Parma rzucił nożem we włoskiego piłkarza Dino Baggio. "Misiek" trafił za kartki na 6,5 roku.
Od końca stycznia sprawą zabójstwa Tomasza C. zajmuje się wydział śledczy Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Przesłuchano już w tej sprawie co najmniej 40 osób, w tym m.in. znajomych zabitego. Na przesłuchanie czeka jeszcze 20-30 osób.
Śledczy obecnie czekają na większość zleconych badań z miejsca zbrodni. Podczas postępowania pojawiło się wiele wątków, m.in. zemsty pseudokibiców oraz porachunki świata przestępczego. Do śledczych trafił też anonim, w którym została opisana scena morderstwa oraz podane pseudonimy i nazwiska domniemanych zabójców, należących do kibicowsko-przestępczego półświatka. Czy prokuratorzy sprawdzają ten wątek? - W śledztwie brane są pod uwagę różne wersje i dla dobra postępowania nie udzielamy o nich informacji - mówi rzecznik krakowskiej prokuratury Bogusława Marcinkowska.
www.gazetakrakowska.pl