Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > Ekstraklasa
Niespełniony w Cracovii, odnalazł się w Zniczu Pruszków2011-02-12 12:44:00

Kamil Witkowski jest nowym napastnikiem Znicza Pruszków. Zawodnik, który mnie wykorzystał ekstraklasowej szansy w Cracovii, chce się odbudować w II lidze.


Zawodnik, rzemiosła piłkarskiego uczył się w USA w klubie Syracuse Blitz SC. W Polsce grał przez trzy lata w Górniku Polkowice, skąd trafił do Cracovii, rozgrywając 36 spotkań, w których zdobył 6 bramek. W tym okresie poznał warsztat trenerski Stefana Majewskiego, Wojciecha Stawowego i Oresta Lenczyka. Pruszkowskim kibicom zaprezentował się w meczu Pucharu Polski, kiedy to Znicz podejmował Cracovię. Mecz zakończył się porażką żółto-czerwonych 2:5, a Kamil zagrał 45 min. na prawej pomocy. Dobre czasy zakończyły się wraz z przyjściem do Cracovii trenera Płatka. Od tej pory jego kariera zaczęła pikować w dół. Po niepowodzeniach z zatrudnieniem w MLS przez ostatni rok nie grał.

Prezes Znicza Marek Śliwiński - Ten chłopak ma ogromny potencjał, widać że to piłkarz z krwi i kości, który chce się odbudować. Chce powrócić na właściwe tory, marzy o grze w ekstraklasie, dlatego podaliśmy mu rękę.

- Kamila znam ze wspólnych występów w Górniku Polkowice - mówi obrońca Znicza Artur Januszewski - to solidny, szybki napastnik. Jeśli wróci do formy z tamtego okresu, to na pewno Znicz będzie miał z niego duży pożytek. Dla mnie był to piłkarz na reprezentację. Niestety jego losy potoczyły się inaczej.

- Cel, jaki sobie stawiam to odpowiednia dyspozycja do gry i pełna gotowość na początek kwietnia. Chcę się przypomnieć kibicom i pomóc Zniczowi w powrocie do I ligi. Działaczom jestem ogromnie wdzięczny że dali mi szansę. W zespole Znicza spotkałem kilku znajomych z boiska: Artura Januszewskiego, Kacpra Tatarę, Pawła Tomczyka, Kamila Karcza, z którym dzielę na obozie pokój. Wszystko to sprawia, że po raz pierwszy od długiego czasu patrzę w przyszłość z optymizmem - mówi Witkowski oficjalnemu serwisowi Znicza.
zniczpruszkow.com




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty