Piłkarze Cracovii wygrali w Turcji sparing z uzbeckim Mashal Muborak 1-0. Bramkę w 39 min zdobył Saidi Ntibazonkiza.
Cracovia - Mashal Muborak 1-0 (1-0)
1-0 Ntibazonkiza 39
Cracovia: Kaczmarek - Struna (71 Jarabica), Polczak, Trivunović, Puzigaća - Dudzic (46 Sacha), Klich, Szeliga (46 Radomski), Saidi Ntibazonkiza (68 Suart) - Giza - Krzywicki (60 Kurowski).
Żółte kartki w Cracovii): Krzywicki, Ntibazonkiza. Czerwona kartka: Krzywicki (59. minuta, 2. żółta, wszedł za niego Kurowski).
Gol padł w pierwszej połowie. Ntibazonkiza Wyszedł sam na sam i chciał przelobować bramkarza. Ten zdołał odbić piłkę, ale prosto pod nogi piłkarza Cracovii. Minął bramkarza i między nim, a bramką byli już dwaj obrońcy. Ntibaznonkiza uderzył przy słupku, piłki dotknął jeszcze jeden z obrońców, ale i tak wpadła do bramki. - - Dostałem świetne podanie od Mateusza Klicha i znalazłem się przed bramkarzem. Za pierwszym razem mnie wyczuł, ale po chwili trafiłem do siatki. Gol jest golem - komentował trafienie strzelec. - W drużynie jest kilku nowych piłkarzy. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu. Myślę jednak, że nasza gra w dzisiejszym meczu była lepsza, niż w dwóch wcześniejszych spotkaniach w Turcji - mówił o meczu.
Tak oceniał współpracę z Bojanem Puzigaćą: - Bojan to bardzo dobry zawodnik i wiem, że możemy grać razem z korzyścią dla drużyny. Jeśli rozegramy ze sobą więcej spotkań, będziemy jeszcze lepsi.
W 59 min sparingu drugą żółtą kartkę zobaczył Marcin Krzywicki. Cracovia dalej grała bez niego, ale nie w dziesiątkę, bo na boisko wszedł rekonwalescent Kurowski.
W zakończonym niedawno sezonie (w Uzbekistanie gra się systemem wiosna-jesień) Mashal uplasował się na 5. miejscu.
cracovia.pl
Aktualizacja 21:01