Dwutygodniowy obóz piłkarzy krakowskiej Wisły w hiszpańskiej Olivie dobiegł końca. Zawodnicy po raz ostatni udali się na trening, analogicznie - jak po dwóch poprzednich meczach – na przyhotelową plażę - informuje klubowa strona internetowa.
Po ciężkim meczu i przed długą podróżą, która czeka dziś Wiślaków, sztab szkoleniowy zadecydował, że najodpowiedniejszą formą treningu będzie regeneracja na plaży. Wiślacy rozpoczęli od spokojnego spaceru, który powoli zmieniał się w trucht, aż piłkarze zniknęli w oddali.
Na plaży nie pojawiła się jednak cała drużyna, kilku uczestników obozu wyjechało z Olivy jeszcze o świcie. W związku z tym, że weekend w Krakowie będzie dla zawodników Wisły wolny, to nowi piłkarze - Kew Jaliens i Cwetan Genkow - udali się do swoich rodzinnych krajów, aby pozałatwiać ostatnie formalności związane z ich przeprowadzką pod Wawel.
Ostatnim punktem dnia w Olivie będzie wspólny obiad, kilkadziesiąt minut później zawodnicy wraz ze sztabem udadzą się autokarem w godzinną podróż do Alicante, skąd odlecą do krakowskich Balic. Tam spodziewani są w godzinach wieczornych.
wisla.krakow.pl (MM)