Z powodu obfitych opadów śniegu piłkarze Wisły nie wyszli dziś na trening na boisko boczne, ćwiczyli pod dachem - informuje www.wisla.krakow.pl
Opady śniegu zmieniły też plany przygotowań do meczu z Arką, który zostanie rozegrany na boisku ze sztuczną trawą.
- Z początku nie chciałem przygotowywać się do meczu z Arką na boiskach ze sztuczną trawą, ale teraz musimy. Wiadomo, że zmiana nawierzchni grozi kontuzjami u zawodników, ale lepiej jest grać na sztucznej trawie niż na śniegu i zmrożonej murawie. W tym momencie wygląda na to, że nie mamy wyjścia. Najprawdopodobniej w środę i czwartek będziemy trenowali w Skotnikach. Nasi piłkarze to profesjonaliści. Myślę, że przyzwyczajenie się do gry na takiej nawierzchni zajmie im dzień lub dwa - powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
M. Górski
(Biuro Prasowe Wisły Kraków SA)