Pięknym golem z rzutu wolnego Dawid Plizga zapewnił Zagłębiu Lubin zwycięstwo w meczu Ekstraklasy z Widzewem Łódź i prawdopodobnie uratował posadę Marka Bajora. Zbierały się nad nim czarne chmury.
Zagłębie Lubin - Widzew Łódź 1-0 (1-0)
1-0 Plizga 14
Sędziował: Marcin Borski (Warszawa) . Żółte kartki: Woźniak, Wilczek, Dinis - Szymanek, Ben Radhia, Dudu, Bieniuk, Radowicz
Zagłębie: Isailović - Rymaniak, Horvath, Reina, Dinis - Pawłowski, Bartczak, Dąbrowski, Woźniak (Kędziora 62), Wilczek (Hanzel 76) - Plizga (Osmanagić 90).
Widzew: Kaniecki - Ben Radhia, Bieniuk (Kuklis 34), Ukah, Dudu - Szymanek, Duric (Radowicz 46), Lisowski - Sernas, Grzelczak (Ostrowski 71), Robak.
Mecz stał na słabym poziomie, więc gol Plizgi był jedną z jego większych atrakcji. W 14 min snajper Zagłębia posłał piłkę do bramki Widzewa pięknym uderzeniem z rzutu wolnego. Piłka wylądowała tuż przy słupku.
Lubinianie przed końcem spotkania trafili jeszcze raz do siatki, ale sędzia uznał, że ze spalonego. Widzew mógł wyrównać w ostatnich sekundach - Sernas trafił jednak w słupek.
ASInfo/ST