Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > Ekstraklasa
Żurawski: Przed nami ciężki sezon2010-08-09 11:59:00

- To był taki mecz, że i Arka, i Wisła była nieskuteczna, bo mieliśmy bardzo dobre sytuacje, żeby ten wynik podwyższyć, ale się nie udało. Nie powiem, że to spotkanie było świetne w naszym wykonaniu, ale zwycięstwo cieszy - powiedział po wygranym 1-0 meczu z Arką Gdynia piłkarz Wisły Kraków, Maciej Żurawski.


Powracający na ligowe boiska po pięciu latach Żurawski usiadł na ławce rezerwowych, a w pierwszym składzie niespodziewanie pojawił się debiutant Kamil Rado. Czy 33-letni piłkarz był niezadowolony z decyzji trenera Tomasza Kulawika? - Byłem przewidziany do gry na pozycję wysuniętego napastnika, a nie na pozycji, na której zagrał Kamil. Co do siedzenia na ławce, to już nie te czasy, że się obrażę. Wracam po kilku latach do polskiej ligi, skład jest w przebudowie, Wisła potrzebuje różnych rozwiązań i sprawdzania zawodników w ważnych meczach, bo przecież ci starsi kiedyś ustąpią tego miejsca młodszym, którzy mają się ogrywać. To ciężki, trudny i długotrwały proces, dlatego ten zespół czeka bardzo trudne zadanie i będzie to ciężki sezon - powiedział "Żuraw".

- To był taki mecz, że i Arka, i Wisła była nieskuteczna, bo też mieliśmy bardzo dobre sytuacje, żeby ten wynik podwyższyć, ale się nie udało. Nie powiem, że to spotkanie było świetne w naszym wykonaniu, ale zwycięstwo cieszy. Skończyło się fajnie i szczęśliwie, co też jest ważne, bo trochę szczęścia było nam potrzebne, bo po porażce w pucharach zawsze trzeba się podnieść i wygrać ten pierwszy mecz. Obojętnie jak, ale wygrać, dlatego był taki zamysł, żeby bez względu na okoliczności odnieść zwycięstwo - przyznał napastnik "Białej Gwiazdy".




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty