- Koncentrujemy się na zdobyciu trzech punktów, bo w dalszym ciągu walczymy o mistrzostwo – mówi nam Tomas Jirsak, ucinając wszelkie spekulacje na temat nerwowej atmosfery w Wiśle. W najbliższy piątek zmierzy się ona z Jagiellonią Białystok. Czeski pomocnik zapewnia wyczekiwanie na przełamanie złej passy: - Na pewno cieszymy się na ten mecz. Pojedziemy do Białegostoku w dobrych nastrojach. Chcemy wygrać i zapomnieć o dwóch porażkach.
We wtorek wczesnym popołudniem wiślacy odbyli trening, podczas którego nieustannie pracowano nad powtarzającymi się mankamentami w grze. - Musimy poprawić skuteczność pod bramką przeciwnika, bo sytuacji stworzyliśmy w ostatnim spotkaniu sporo – dodaje Jirsak.
Na pełnych obrotach ćwiczył już Issa Ba. Indywidualny program otrzymali zaś Rafał Boguski i Mariusz Jop. Na sam koniec zajęć Maciej Skorża wybrał grupę zawodników do przećwiczenia stałych fragmentów gry, które w ostatnim czasie nie siały postrachu pod bramką rywali.
Robert Błaszczyk