Sensacja! Osławiona pucharowym zwycięstwem nad Proszowianką Agricola przegrała z Energią! Do przerwy goście byli wyraźnie lepszym zespołem. Prowadzili 1-0, a gdyby byli skuteczniejsi, to mogliby sobie zapewnić już w I połowie zwycięstwo.
W drugich 45 minutach niespodziewanie do głosu doszli gospodarze, którzy strzelili trzy gole i pokonali faworyta. - W przerwie doszło w szatni do tak zwanej męskiej rozmowy, a rywale chyba pod koniec meczu opadli z sił - mówi Jacek Pęczkowski, trener Energii.
Bohaterem meczu został Piotr Selega, autor hat-tricku. Pierwszego gola zdobył głową, po wrzutce z boku. Drugiego po akcji z Mateuszem Pałygą. Trzeciego po kontrze trzech na dwóch, w finalnym stadium akcjj minął dwóch zawodników, "położył" bramkarza i strzelił do pustej bramki.
RST