Powiśle Ochodza - Błękitni Czułówek 3-1
0-1 Krzysztof Sternat (wolny)
1-1 Krzysztof Piszczek
2-1 Łukasz Sekuła (wolny)
3-1 Marek Sekuła
POWIŚLE: Maślanka - Pospuła, Grzebinoga, Ł. Sekuła - Cerek, Urban, Piskorz, Ł. Piszczek, K. Piszczek - Kozera(75 Kotula), M. Sekuła (90 Lempart).
Mecz rozgrywany był w ciężkich warunkach, stojąca miejscami woda bardzo utrudniała grę, więcej było kopaniny niż futbolu.
Pierwszą dobrą okazje w drużynie Powiśla miał Urban, który po wrzutce M. Sekuły nie trafił głową czysto w piłkę i ta przeleciała nad poprzeczką. Chwile później z rzutu wolnego przymierzył M. Sekuła, lecz bramkarz świetnie obronił jego strzał. Co nie udało się gospodarzom, udało się Błękitnym. Sternat ładnie uderzył z wolnego i zdobył bramkę. Odpowiedź Powiśla była natychmiastowa, Krzysztof Piszczek strzelił celnie z pola karnego po "długim" rogu.
W drugiej połowie szybko padła bramka na 2-1. Po dośrodkowaniu Łukasza Sekuły z wolnego piłka minęła wszystkich zawodników i wpadła obok bezradnego bramkarza do siatki. Później toczyła się walka, ciężko było o składne akcje na złej murawie. Okazję miał M. Sekuła, ale z wolnego trafił w słupek. Ten sam zawodnik miał kolejne dwie bardzo dobre szanse. Najpierw po "klepce" z Urbanem spudłował w sytuacji "sam na sam", a następnie po solowej akcji i ograniu trzech graczy gości strzelił w golkipera Błękitnych. Wnik na 3-1 ustalił właśnie Sekuła, który otrzymał futbolówkę na środku boiska, wbiegł w pole karne, minął bramkarza i uderzył do pustej bramki.
Powiśle