Przecieszyn nie przystąpi do wiosennych zmagań w oświęcimskiej klasie A i to nie bynajmniej dlatego, że z 1 punktem zamyka tabelę rozgrywek i jego degradacja od dawna była przesądzona.
- Na dzisiaj w kadrze seniorów mamy tylko sześciu zawodników i to właśnie braki kadrowe są głównym powodem wycofania zespołu z rozgrywek klasy A, a jest to nasz trzeci sezon na tym szczeblu rozgrywek - mówi Piotr Adamczyk, prezes klubu. - Wycofanie się z klasy A nie oznacza trwałej likwidacji seniorskiej drużyny w naszej wsi. Jesienią chcemy ją zgłosić do klasy B. Jednak jej skład musi być oparty na wychowankach - dodaje.
Już jesienią przecieszynianie mieli kłopoty kadrowe. - Wiele było takich spotkań, kiedy przyszło nam grać ósemką, czy dziewiątką zawodników, co sprawiało, że drużyna była łatwym kąskiem dla przeciwników, urządzających sobie jej kosztem strzelecki trening - przypomina prezes. - Jak długo tak można ciągnąć?
Przecieszyn będzie musiał zapłacić karę finansową za wycofanie się z rozgrywek, ale skoro rozegrał 50 procent spotkań, drużyny mające go na wiosennym rozkładzie jazdy będą pauzować, otrzymując punkty walkowerem.
ADI