Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > A klasa (Olkusz)
Mecz w Miechowie trwał tylko 11 minut

Pogoń Miechów - Sokół Gołaczewy 4-0 walkower

1-0 Pamuła 4

2-0 Pamuła 5

3-0 Owczarski 8

4-0 Pamuła 9

POGOŃ: Siemieniecki - Dudek, Kijowski, Czekaj, Lipowiecki, Wędzony, Owczarski, Kozak, Pamuła, Makowski, Król.

SOKÓŁ: Kocjan - Trześniewski, Kuś, Mączka, Osuch, Cygankiewicz, Banyś, Witkowski, Petrow.

Mecz w Miechowie trwał zaledwie... 11 minut. Goście zaczęli w ósemkę, ale błyskawicznie się zdekompletowali. Pogoń zdążyła strzelić 4 gole, a Pamuła zaliczył hat-trick.

Piłkarze Sokoła wpisali do protokołu dziewięciu zawodników, ale jeden nie przybył, więc grali w ośmiu. Mimo to zaraz na wstępie... zaatakowali. Najpierw Banyś, po rozpoczęciu gry, uderzył na bramkę z połowy boiska, ale bramkarz miechowian nie dał się zaskoczyć. Za chwilę po wrzutce Cygankiewicza z kornera, Banyś główkował nad poprzeczką.

Gospodarze odpowiedzieli dwoma błyskawicznymi golami. Zza szesnastki strzelał Owczarski, bramkarz odbił futbolówkę, a Kozak zagrał na piąty metr do Pamuły, który skierował ją do pustej bramki. Po wznowieniu gry przez gości Lipowiecki odebrał im natychmiast piłkę, podał do Króla, ten wzdłuż bramki do Wędzonego, ten z kolei wycofał na 10. metr do Pamuły, który ponownie trafił do "pustaka".

Sokół ambitnie próbował się odgryźć. Banyś huknął z wolnego, Siemieniecki odbił przed siebie, ale Osuch poślizgnął się i nie zdążył do dobitki. Miechowianie nie mieli litości. Za moment było 3-0. Owczarski przeprowadził rajd z połowy boiska, "położył" bramkarza i strzelił do pustej bramki.

Jeden z zawodników gości doznał po tym golu kontuzji, drużyna z Gołaczew broniła się już zatem tylko w siódemkę. Zaraz po wznowieniu przez nich gry stracili piłkę, Kozak zagrał do Pamuły, ten do Wędzonego, który - jak przy golu na 2-0 - wycofał do Pamuły, ten zaś zakończył akcję celnym uderzeniem.

Piątego gola Pogoń zdobyć już nie zdążyła, bo w 11. minucie kontuzji doznał kolejny gracz Sokoła. Regulamin nie zezwala na grę w szóstkę, więc sędzia odgwizdał koniec meczu...

ST, zp

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty